„Rzecz o tym, jak paw wpadł w staw” Agnieszka Wolny-Hamkało

pawilustracje Józef Wilkoń
Wydawnictwo Hokus-Pokus, 2011
książka dla dzieci w wieku 4+

Wyróżnienie w konkursie „Najpiękniejsza Książka Roku 2011” organizowanej przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek oraz nominacja do nagrody „Książka Roku 2011” Polskiej Sekcji IBBY.

Widziałam, jak Józef Wilkoń malował z dziećmi pawie. Jedno chlapnięcie farbą, drugie i paw dumnie przechadza się po kartce papieru. Jak to możliwe, że zwykłe plamy stają się niezwykłe i nie sposób oderwać od nich oczu? Takie cuda zdarzają się chyba tylko u Wilkonia, choć te rozlane plamy nazywane są po prostu taszyzmem, od francuskiego słowa „la tache” – plama.
Historia pawi Wilkonia jest bardzo ciekawa. Zaczęła się w warszawskich Łazienkach, do których malarz poszedł z synkiem na spacer. Tam oczywiście były piękne pawie i ich odbicia w wodzie. Oczarowany  nimi Wilkoń po powrocie do domu zaczął je malować. I tak maluje właściwie do dzisiaj.
Po raz pierwszy w druku pawie pojawiły się w 1961 roku, kiedy Nasza Ksiegarnia wydała zainspirowane ilustracjami Wilkonia wiersze Tadeusza Kubiaka. Następna była „Przygoda pewnego pawia” Stanisława Szydłowskiego w 1966 roku. Później, niestety, z polskiego rynku zniknęły nie tylko pawie, ale i Wilkoń. Jednak, po niedawnym powrocie malarza, Wydawnictwo Hokus-Pokus postanowiło przypomnieć wilkoniowe pawie i wznowić wiersz Szydłowskiego. Gdy się nie udało znaleźć spadkobiercy praw autorskich poety, Marta Lipczyńska-Gil, właścicielka wydawnictwa, wpadła na pomysł, aby do dawnych ilustracji powstał zupełnie nowy wiersz. Zadania podjęła się Agnieszka Wolny-Hamkało, która jeszcze raz opisała historię pawia tak bardzo zakochanego w swoim odbiciu, że nawet, gdy wpadł do stawu, w mule dalej zachwycał się swoją urodą. Do tego wiersza Wilkoń domalował kilka nowych pawi i oto mamy książkę, która wygląda, jak album malarstwa. W dużym formacie, ze wspaniałymi, bardzo kolorowymi i najczęściej dwustronicowymi ilustracjami. Każdy paw wprost nadstawia się do podziwiania, więc najpierw trzeba nacieszyć nimi oczy i dopiero później czytać. Wiersz bardzo dobrze pasuje do atmosfery rysunków. Też się mieni kolorami, nastrojami, dowcipem i fantazją. Zaczyna się słowami:
„A Łazienki znasz w Warszawie?
Słynne tam mieszkają pawie…”
Każdy, kto był w Łazienkach, na pewno je zna. Może jednak nie znać tej książki, a wtedy koniecznie musi to nadrobić.

Podobne książki:
wronym  35 majam  psie zyciem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *