“Liczymy na spacerze. Matematyka na każdą pogodę” Emma Adbåge

liczymy-na-spacerze

Właściwie wszystko na świecie jest matematyką. Bo matematyka to też muzyka, poezja, przyroda, architektura, malarstwo. Matematyka to abstrakcja i ogromna wyobraźnia. Fascynuje mnie jej precyzja i doskonałość, zadziwia jej skończoność i nieskończoność. Wielka szkoda, że w szkole traktowana jest jak zło konieczne, że uczona jest źle, że przypięto jej łatkę nauk ścisłych i że humaniści omijają ją szerokim łukiem. Dlatego wszystkie pomysły, jak matematyką zaciekawić dzieci, są bezcenne. Warto więc przyjrzeć się Zakamarkowej pozycji “Liczymy na spacerze. Matematyka na każdą pogodę”. Ta niewielka i całkiem niepozorna książka ma w sobie niezwykłą energię. Wystarczy spędzić z nią kilka chwil, by nabrać przekonania, że liczenie, to świetna zabawa.
Książka składa się z 7 krótkich rozdziałów. Pierwszy obrazowo i z humorem wprowadza czytelnika w cyfry i ich wartości, kolejne cztery są propozycjami zabaw matematycznych, a ostatnie dwa to znów nieco teorii na wesoło. Tym razem o działaniach takich jak dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie. Środkowa część książki, czyli gry i zabawy zostały podzielone na pory roku, bo jak mówi tytuł, liczyć będziemy na spacerze i od pogody zależeć będzie charakter zabaw. Gry są bardzo zróżnicowane i angażują nie tylko do aktywności umysłowej, ale przede wszystkim do ruchu. Sporo będzie więc chodzenia, biegania, rzucania i skakania. Liczba uczestników dowolna, ale wiadomo, im jest ich więcej, tym zabawa lepsza. I nikt się nawet nie spostrzeże, że coś musi liczyć, mierzyć, dzielić.
Bez matematyki nie da się żyć. Liczby rządzą światem, powiedział Pitagoras. I to prawda, bo przecież od rana do wieczora zawsze każdy coś liczy. A jeśli teraz wy liczycie na to, że z książką Emmy Adbåge będziecie się dobrze bawić i jeszcze uczyć, to oczywiście macie rację.

przekład Maria Rey-Radlińska
oprawa twarda, format 20,5 x 24 cm, 28 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2016
książka dla dzieci w wieku 3+

Podobne książki:
yetim  ja tez chce chodzic do szkolym  ilustrowany-inwentarz-drzewm  mamoko na literym

One response

  1. jestem bardzo ciekawa tej książki 🙂 akurat mam trzyletnią córcię, która wciąż powtarza: „muszę się tego nauczyć”, „ja się, mamo, będę uczyć angielskiego”, „kiedy ja będę chodzić do szkoły?”… :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *